20 lekcji o pieniądzach dla mężczyzny, który czuje, że wszyscy inni są o dwadzieścia lat do przodu — i właśnie zrozumiał, że to nieprawda.
Nikt Ci nie powiedział, jak budować majątek, mając przeciętną pensję.
Nikt nie nauczył, jak rozmawiać z bankiem, żeby nie dać się oskubać.
Nikt nie ostrzegł przed pułapką "żyj dniem dzisiejszym", która kosztuje Polaków miliony.
Nikt nie pokazał, jak zacząć, kiedy masz 40 lat, kredyt na karku i czujesz, że pociąg już odjechał.
Bo Twoi rodzice też tego nie wiedzieli.
Ich rodzice — tym bardziej.
Listy Rothschilda do syna to zbiór dwudziestu listów spisanych w formie korespondencji starego bankiera do dorosłego syna, który zrozumiał, że stoi z niczym i nie wie, od czego zacząć.
Listy są inspirowane filozofią największych rodów finansowych w historii — Rothschildów, Rockefellerów, Medyceuszów — i przełożone na realia przeciętnego Polaka dziś.
Każdy list to jedna lekcja, jedna anegdota historyczna i jedna konkretna rzecz do zrobienia — mając pięć tysięcy pensji, ratę kredytu i rodzinę na utrzymaniu.
Przeczytaj wszystkie 20 listów. Spokojnie, nie spiesząc się. Jeśli po ostatnim poczujesz, że nic z tego nie wyniesiesz — odpisz na jednego maila i zwracam Ci 100% pieniędzy.
Bez pytań. Bez formularzy. Bez "proszę uzasadnić".
Nie wierzę w trzymanie pieniędzy ludzi, którym mój produkt nie pomógł.